W drugiej połowie kwietnia 2009 roku polskich internatów zelektryzowała wiadomość, iż posłowie w Parlamencie Europejskim Unii Europejskiej postanowili ograniczyć dostęp do Internetu i podzielić go na tak zwane "pakiety". Dawałoby to prawo dostawcom usług internetowych na ograniczenie użytkownikom (klientom) dostępu do zasobów światowej sieci. Informowano, że w najtańszym pakiecie użytkownik sieci otrzyma dostęp do części witryn, a do innych już nie – wszystko miałoby zależeć od zasobności portfela. Wzywano do podpisywania petycji, która zamierzano wysłać do polskich europosłów.
W „Pakiecie Telekomunikacyjnym”, bo o tym dokumencie jest mowa, w rzeczywistości nie ma takich postanowień. Dostęp do internetu stanowi jedno z podstawowych praw człowieka i obywateli Unii Europejskiej. Dodatkowo Unia Europejska w planie eEurope2005, przyjętym w 2002 r., przyjęła, że internet jest głównym członem stworzenia europejskiego społeczeństwa informacyjnego. Podjęto m.in. działania w kierunku zmniejszenia opłat za korzystanie z internetu oraz zwiększenia dostępu internetu, możliwości wykorzystywania zasobów cyfrowych.
Natomiast zgodnie z przyjętymi (6 maja 2009 roku) przez PE poprawkami w Pakiecie konsumenci m.in. uzyskają bardziej otwarty i przejrzysty dostęp do informacji. Łatwiej będzie przenieść swój numer telefonu do innej sieci. Operatorzy komórkowi będą musieli przepisać nasz numer w ciągu jednego dnia roboczego. Wzmocniono m.in. przejrzystość planów taryfowych. Pakiet promuje strony internetowe porównywarek cen usług. Konsumenci także będą mogli negocjować cenę z operatorem, jeśli ich miesięczne rachunki przekraczają określoną sumę. Jednocześnie dzięki PE nie wolno nikogo pozbawić ani ograniczać dostępu do sieci bez uprzedniego orzeczenia właściwych organów wymiaru sprawiedliwości. Więcej na stronach internetowych PE (http://www.europarl.europa.eu/)
Warto jednak podkreślić, że głosowanie Parlamentu nie oznacza równocześnie, że Pakiet Telekomunikacyjny staje się prawem. Poprawki, które nanieśli posłowie nie są zgodne z interesami rządów państw członkowskich i kolejnym krokiem, będzie powołanie komitetu koncyliacyjnego (zgodnie z procedurą współdecyzji). Dopiero gdy komitet osiągnie porozumienie, uzgodniony tekst trafi ponownie do Parlamentu i do Rady w celu jego ostatecznego przyjęcia w formie aktu prawnego. W tym czasie mogą zostać jeszcze wprowadzone do Pakietu zmiany. Dlatego warto śledzić jego dalszą drogę. Tym bardziej, że wpływ na kolejne decyzje będą mieli posłowie wybrani do Parlamentu Europejskiego w czerwcu 2009 r. Dlatego drogi infonauto nie zmarnuj swojego głosu w zbliżających się wyborach.
Źródła:
http://stopcenzurze.wikidot.com/ - 05.05.2009
http://www.europarl.europa.eu/news/public/story_page/058-54891-124-05-19-909-20090504STO54873-2009-04-05-2009/default_pl.htm
http://www.europarl.europa.eu/news/expert/infopress_page/058-55086-124-05-19-909-20090505IPR55085-04-05-2009-2009-true/default_pl.htm
niedziela, 10 maja 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


0 komentarze:
Prześlij komentarz