<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-8956315412491038914</id><updated>2011-04-21T15:52:42.617-07:00</updated><title type='text'>Spotkania Europejskie</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://spotkaniaeuropejskie.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8956315412491038914/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://spotkaniaeuropejskie.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Katedra Studiów Europejskich SWPS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06441123573418381366</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>6</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8956315412491038914.post-4347651617825229659</id><published>2009-05-10T10:01:00.001-07:00</published><updated>2009-05-10T10:01:50.039-07:00</updated><title type='text'>Wolność internetu!</title><content type='html'>W drugiej połowie kwietnia 2009 roku polskich internatów zelektryzowała wiadomość, iż posłowie w Parlamencie Europejskim Unii Europejskiej postanowili ograniczyć dostęp do Internetu i podzielić go na tak zwane "pakiety". Dawałoby to prawo dostawcom usług internetowych na ograniczenie użytkownikom (klientom) dostępu do zasobów światowej sieci. Informowano, że w najtańszym pakiecie użytkownik sieci otrzyma dostęp do części witryn, a do innych już nie – wszystko miałoby zależeć od zasobności portfela. Wzywano do podpisywania petycji, która zamierzano wysłać do polskich europosłów.&lt;br /&gt;W „Pakiecie Telekomunikacyjnym”, bo o tym dokumencie jest mowa, w rzeczywistości nie ma takich postanowień. Dostęp do internetu stanowi jedno z podstawowych praw człowieka i obywateli Unii Europejskiej. Dodatkowo Unia Europejska w planie eEurope2005, przyjętym w 2002 r., przyjęła, że internet jest głównym członem stworzenia europejskiego społeczeństwa informacyjnego. Podjęto m.in. działania w kierunku zmniejszenia opłat za korzystanie z internetu oraz zwiększenia dostępu internetu, możliwości wykorzystywania zasobów cyfrowych. &lt;br /&gt;Natomiast zgodnie z przyjętymi (6 maja 2009 roku) przez PE poprawkami w Pakiecie konsumenci m.in. uzyskają bardziej otwarty i przejrzysty dostęp do informacji. Łatwiej będzie przenieść swój numer telefonu do innej sieci. Operatorzy komórkowi będą musieli przepisać nasz numer w ciągu jednego dnia roboczego. Wzmocniono m.in. przejrzystość planów taryfowych. Pakiet promuje strony internetowe porównywarek cen usług. Konsumenci także będą mogli negocjować cenę z operatorem, jeśli ich miesięczne rachunki przekraczają określoną sumę. Jednocześnie dzięki PE nie wolno nikogo pozbawić ani ograniczać dostępu do sieci bez uprzedniego orzeczenia właściwych organów wymiaru sprawiedliwości. Więcej na stronach internetowych PE (http://www.europarl.europa.eu/)&lt;br /&gt;Warto jednak podkreślić, że głosowanie Parlamentu nie oznacza równocześnie, że Pakiet Telekomunikacyjny staje się prawem. Poprawki, które nanieśli posłowie nie są zgodne z interesami rządów państw członkowskich i kolejnym krokiem, będzie powołanie komitetu koncyliacyjnego (zgodnie z procedurą współdecyzji). Dopiero gdy komitet osiągnie porozumienie, uzgodniony tekst trafi ponownie do Parlamentu i do Rady w celu jego ostatecznego przyjęcia w formie aktu prawnego. W tym czasie mogą zostać jeszcze wprowadzone do Pakietu zmiany. Dlatego warto śledzić jego dalszą drogę. Tym bardziej, że wpływ na kolejne decyzje będą mieli posłowie wybrani do Parlamentu Europejskiego w czerwcu 2009 r. Dlatego drogi infonauto nie zmarnuj swojego głosu w zbliżających się wyborach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródła:&lt;br /&gt;http://stopcenzurze.wikidot.com/ - 05.05.2009&lt;br /&gt;http://www.europarl.europa.eu/news/public/story_page/058-54891-124-05-19-909-20090504STO54873-2009-04-05-2009/default_pl.htm&lt;br /&gt;http://www.europarl.europa.eu/news/expert/infopress_page/058-55086-124-05-19-909-20090505IPR55085-04-05-2009-2009-true/default_pl.htm&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8956315412491038914-4347651617825229659?l=spotkaniaeuropejskie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://spotkaniaeuropejskie.blogspot.com/feeds/4347651617825229659/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8956315412491038914&amp;postID=4347651617825229659' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8956315412491038914/posts/default/4347651617825229659'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8956315412491038914/posts/default/4347651617825229659'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://spotkaniaeuropejskie.blogspot.com/2009/05/wolnosc-internetu.html' title='Wolność internetu!'/><author><name>Katedra Studiów Europejskich SWPS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06441123573418381366</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8956315412491038914.post-7057120152183877220</id><published>2009-04-15T08:48:00.000-07:00</published><updated>2009-04-15T08:49:44.319-07:00</updated><title type='text'>Czerwcowe wybory do Parlamentu Europejskiego</title><content type='html'>Parlament Europejski jest współodpowiedzialny za unijne akty prawne, które mają bezpośredni wpływ na codzienne życie ponad 491 milionów Europejczyków. Przytoczone  niżej  przykłady to rozporządzenia i dyrektywy przyjęte przez PE w trakcie upływającej właśnie kadencji. Jest jeszcze mnóstwo rzeczy, które można zmienić. Są kwestie, które wymagają podjęcia pilnych działań. Warto przyczynić się do zmian i oddać swój głos na osoby, którzy podzielają określoną wizję. Unia Europejska jest sprawą nas wszystkich. &lt;br /&gt;Już teraz na terenie Wspólnoty można swobodnie podróżować, studiować i pracować za granicą. Od listopada ubiegłego roku unijny pasażer linii lotniczych wie ile rzeczywiście zapłaci za swój bilet. Podawane do wiadomości klientów taryfy lotnicze muszą obejmować wszystkie podatki i opłaty dodatkowe. Za dwa lata na największych terminalach Państw Członkowskich obowiązywać będą jednolite zasady naliczania opłat lotniskowych. &lt;br /&gt;Nie wszyscy jednak chcą latać samolotem. Co zrobić, jeśli podróżuje się koleją na trasie międzynarodowej i  trzeba liczyć się z przesiadką, a pociąg spóźnił się dwie godziny? W przyszłym roku pasażerowie zyskają nowe prawa do rekompensat za opóźnienia z winy przewoźnika. 120 minutowe spóźnienie nakłada na firmę przewozową obowiązek zwrotu połowy ceny biletu. Nowe unijne przepisy umożliwią również świadczenie międzynarodowych przewozów pasażerskich przez operatorów z innych Państw Członkowskich. &lt;br /&gt;Każdy kto często wyjeżdża zagranicę wie, jak duże znaczenie dla stanu jego budżetu może mieć wysokość opłat roamingowych. Tymczasem do końca 2010 roku za roaming na terenie UE nie trzeba będzie płacić więcej niż 2 złote za minutę zainicjowanej rozmowy i nie więcej niż 50 groszy za minutę w przypadku rozmów przychodzących. Trwają prace legislacyjne nad wnioskiem dotyczącym obniżenia opłat roamingowych za usługi transmisji danych oraz wysyłanie wiadomości tekstowych.  &lt;br /&gt;Nie wiele jest chyba rzeczy bardziej drażniących dla osoby zasiadającej przed ekranem telewizora niż ulubiony program przerywany nazbyt częstymi i hałaśliwymi reklamami. Do końca tego roku filmy i programy informacyjne będą mogły być przerywane raz na każdy okres trzydziestu minut. W ciągu godziny nadawania, emisja spotów reklamowych nie będzie mogła przekroczyć dwunastu minut. Tyle w zupełności wystarczy, aby zagłosować.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8956315412491038914-7057120152183877220?l=spotkaniaeuropejskie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://spotkaniaeuropejskie.blogspot.com/feeds/7057120152183877220/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8956315412491038914&amp;postID=7057120152183877220' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8956315412491038914/posts/default/7057120152183877220'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8956315412491038914/posts/default/7057120152183877220'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://spotkaniaeuropejskie.blogspot.com/2009/04/czerwcowe-wybory-do-parlamentu.html' title='Czerwcowe wybory do Parlamentu Europejskiego'/><author><name>Katedra Studiów Europejskich SWPS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06441123573418381366</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8956315412491038914.post-6797601187405860212</id><published>2008-06-15T12:11:00.000-07:00</published><updated>2008-06-15T12:12:06.332-07:00</updated><title type='text'>Referendum w Irlandii</title><content type='html'>Stało się. Traktat z Lizbony został odrzucony. Czy można było to przewidzieć? &lt;br /&gt;Nie ma katastrofy, ale będzie/jest kryzys Unii Europejskiej. Będzie następny okres refleksji, prace nad zmianami w Traktacie i uruchomienie procedury przyjęcia Traktatu z… (no właśnie skąd?) A może po prostu za rok Irlandczycy powtórzą referendum i „przepchną” Traktat Lizboński?&lt;br /&gt;Jakie były przyczyny odrzucenia Traktatu i spontanicznej radości podczas ogłoszenia wyników referendum głosujących na „nie” Irlandczyków? Czy Irlandczycy wiedzą co jest treścią Traktatu? Czy znają zmiany wprowadzane tym Traktatem? Czy posiadają informacje na temat wpływu Traktatu na życie tzw. zwykłych ludzi? Obawiam się, że rzetelnej wiedzy jest „jak na lekarstwo”, zarówno w Irlandii, jak i w każdym innym państwie członkowskim.&lt;br /&gt;Referendum jest ryzykowne, o czym przekonuje historia przyjmowania kolejnych Traktatów. Traktaty z Maastricht i Nicei udało się w powtórzonych głosowaniach przyjąć. Ważniejszą lekcją było odrzucenie przez Francuzów i Holendrów Traktatu nazwanego Konstytucyjnym. Czy wyciągnięto wnioski z fiaska tych głosowań? Oczywiście! Kolejne państwa rezygnowały z referendum i przyjmowały Traktat Lizboński w drodze uchwał parlamentarnych. Nic dziwnego jeśli pamiętamy, że są to reprezentanci niedoinformowanych społeczeństw. Jednakże w rzeczywistości był to akt bezsilności. Wielu polityków unijnych powtarzało, szczególnie po odrzuceniu Traktatu Konstytucyjnego, że „Unia musi wyjść do ludzi”, czyli krótko mówiąc potrzebne jest stworzenie mechanizmów umożliwiających skuteczne informowanie społeczeństw europejskich o Unii i jej funkcjonowaniu. Okazało się, że wszyscy o tym wiedzą, ale nikt nie potrafi tego zrobić. &lt;br /&gt;Szybko też okazało się, że rezygnacja z referendum jest wodą na młyn eurosceptyków, którzy od dawna już powtarzają, że rządy/politycy w ten sposób chcą przechytrzyć społeczeństwa. Powtarzają, że społeczeństwa europejskie nie chcą Unii. Teraz po referendum w Irlandii eurosceptycy dostali przykład potwierdzający ich tezę i niewątpliwie wykorzystają go w swojej misji nawracania ludzkości. &lt;br /&gt;Czas na wnioski, a właściwie jeden wniosek (pomijam milczeniem powtarzany przez polityków pusty slogan „Unia musi słuchać swoich społeczeństw” – nie wiem doprawdy cóż to może znaczyć). Wniosek jest znany i nie ja go wymyśliłem (wyżej o nim wspomniałem), a mianowicie, dla dalszego rozwoju Unii warunkiem sine qua non jest znalezienie sposobów docierania do społeczeństw z informacją (w tym kontekście nie ma żadnego znaczenia, że np. decyzje i dokumenty unijne są jawne i dostępne). Ludzie muszą rozumieć w jakiej rzeczywistości żyją i co to dla nich oznacza. Jak to zrobić? Pomnik temu kto rozwiąże ten problem. &lt;br /&gt;Jedno jest pewne, tam gdzie brak rzetelnej wiedzy, tam jest miejsce na (negatywne) emocje – a na tym polu Unia zawsze przegra.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8956315412491038914-6797601187405860212?l=spotkaniaeuropejskie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://spotkaniaeuropejskie.blogspot.com/feeds/6797601187405860212/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8956315412491038914&amp;postID=6797601187405860212' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8956315412491038914/posts/default/6797601187405860212'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8956315412491038914/posts/default/6797601187405860212'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://spotkaniaeuropejskie.blogspot.com/2008/06/referendum-w-irlandii.html' title='Referendum w Irlandii'/><author><name>Katedra Studiów Europejskich SWPS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06441123573418381366</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8956315412491038914.post-4966510037353034217</id><published>2008-03-11T02:28:00.000-07:00</published><updated>2008-03-11T02:29:58.517-07:00</updated><title type='text'>Zagrożenie</title><content type='html'>Traktat Lizboński podpisany. Jeżeli wierzyć tzw. eurosceptykom powstało nowe europejskie superpaństwo, które przejęło kompetencje państw członkowskich. Kolejne z rzędu. Już przecież przy okazji podpisywania traktatu z Maastricht krzyczano, że to koniec państw narodowych – a zatem kres narodów, cywilizacji, moralności i wolności. Państwa narodowe mordowane cyklicznie przez Unię Europejską za pomocą coraz to nowych traktatów uporczywie jednak trwają i domagają się obrony. Mimo, że zabrano im suwerenność, to w jakiś magiczny sposób ona do nich wróciła. I znów trzeba jej bronić, bo inaczej po raz kolejny zostanie odebrana i nastąpi ponownie upadek narodów, cywilizacji, moralności i wolności... kres wszystkiego co cenne i wartościowe... wkrótce jednak znów pojawią się głosy ostrzegające przed końcem i pokrzykiwania nawołujące do obrony... Logiki w tym żadnej nie ma. Nie o logikę tu jednak idzie, lecz o mit. Mit ciągłego zagrożenia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie polega on po prostu na ordynarnym fałszowaniu rzeczywistości, chociaż to również wchodzi w grę. Myślenie mityczne polega raczej na specyficznej percepcji czasu i próbie wyjścia poza przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Czas zostaje zatrzymany, zamieniony w wieczne Teraz, unieruchomiony lub - jak uczył Mircea Eliade - ujęty w kategoriach ciągłego powrotu tego samego. W przypadku wizji eurosceptycznych jest to ciągły powrót zagrożenia. Niektórzy politycy, publicyści, duchowni próbują nas przekonać, że żyjemy w czasach permanentnego niebezpieczeństwa, walki, konfliktu czy nawet wojny, w której stawką jest przetrwanie Europy w swym historycznym kształcie. W Polsce niektórzy autorzy zamiast racjonalnych argumentów uparcie przedstawiają katastroficzny obraz Polski uwikłanej w odwieczny konflikt z Niemcami, którzy w obliczu fiaska Drang nach Osten wymyślili integrację europejską, aby podstępnie Polskę zniewolić. W tym zmitologizowanym obrazie rzeczywistości sprzeciw wobec niemieckich inwestycji w Polsce, otwarcia granic, możliwości zakupu ziemi, przeciwko polskiej akcesji do UE czy Traktatu Lizbońskiego jawią się jako nowa bitwa pod Cedynią, Grunwaldem czy nowa kampania wrześniowa. Wbrew pozorom nie odwołują się do historii, lecz chcą wyjść poza myślenie historyczne. Zmiany dokonujące się wraz z upływem czasu są pozorne, w istocie nic się nie zmienia. Nie ma historii, tylko wieczny powrót tego samego.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8956315412491038914-4966510037353034217?l=spotkaniaeuropejskie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://spotkaniaeuropejskie.blogspot.com/feeds/4966510037353034217/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8956315412491038914&amp;postID=4966510037353034217' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8956315412491038914/posts/default/4966510037353034217'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8956315412491038914/posts/default/4966510037353034217'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://spotkaniaeuropejskie.blogspot.com/2008/03/zagroenie.html' title='Zagrożenie'/><author><name>Katedra Studiów Europejskich SWPS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06441123573418381366</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8956315412491038914.post-4415125549718126359</id><published>2008-01-31T15:08:00.001-08:00</published><updated>2008-03-11T02:31:28.581-07:00</updated><title type='text'>Traktat Reformujący</title><content type='html'>Z pewnym rozbawieniem obserwuję a nawet kolekcjonuję wypowiedzi polemiczne odnoszące się do Traktatu Reformującego. Okazuje się bowiem, że jak w wielu innych sprawach te same elementy są inaczej interpretowane. Przykładowo: Traktat Reformujący zakłada, że instytucje UE mają informować parlamenty narodowe o proponowanej legislacji i są zobowiązane czekać 8 tygodni na stanowisko. Nawiasem Komisja Europejska praktykuje to już, acz nieformalnie. Jeżeli 1/3 parlamentów narodowych  zakwestionuje propozycje KE musi się zastanowić czy się wycofać, czy wprowadzić poprawkę, a może kontynuować (to jest żółta kartka nie czerwona).  Jeżeli jednak większość parlamentów narodowych jest przeciw a Komisja chce kontynuować - konflikt rozstrzygają  Parlament Europejski i Rada Ministrów Unii Europejskiej (czyli pełnią funkcję mediatora).&lt;br /&gt;W konsekwencji czytam, że Traktat Reformujący:&lt;br /&gt;a) wzmacnia pozycję  parlamentów narodowych.&lt;br /&gt;b) nie wzmacnia pozycji paramentów narodowych&lt;br /&gt;w tworzeniu prawa unijnego. I chociaż obie te oceny się nie wykluczają ale są naładowane emocjami, które utrudniają a może wykluczają dyskusje.&lt;br /&gt;I kolejny paradoks:&lt;br /&gt;Traktat Reformujący stworzy silny urząd Wysokiego Przedstawiciela ds. Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa (zresztą na bazie doświadczeń J. Solany) co zdaniem krytyków utrudni państwom członkowskim reprezentacje na międzynarodowym poziomie. Hm zastanawiające …. jeżeli już piszemy „utrudni… reprezentację na  międzynarodowym poziomie”. Gdyż Unia nie może stać się członkiem Rady Bezpieczeństwa (w miejsce Wielkiej Brytanii i Francji) gdyż ONZ ma w statucie zapisane, że członkami jej są „pokój miłujące państwa”, a nie organizacje. Traktat reformujący wprawdzie dopuszcza by na forum Rady Bezpieczeństwa Wysoki… reprezentował UE ale w tych przypadkach na które wszystkie państwa członkowskie się zgodziły. (To już kilka razy miało miejsce) Traktaty międzynarodowe także od lat podpisuje UE ale także podpisują (lub nie) państwa członkowskie (np. WTO). Czyli osobowość prawna nie pozwala UE postępować „niezgodnie z kompetencjami przekazanymi jej przez państwa członkowskie”. Więc gdzie owe utrudnienia???&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8956315412491038914-4415125549718126359?l=spotkaniaeuropejskie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://spotkaniaeuropejskie.blogspot.com/feeds/4415125549718126359/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8956315412491038914&amp;postID=4415125549718126359' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8956315412491038914/posts/default/4415125549718126359'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8956315412491038914/posts/default/4415125549718126359'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://spotkaniaeuropejskie.blogspot.com/2008/01/z-pewnym-rozbawieniem-obserwuj-nawet.html' title='Traktat Reformujący'/><author><name>Katedra Studiów Europejskich SWPS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06441123573418381366</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8956315412491038914.post-3312799468551745218</id><published>2008-01-31T14:59:00.000-08:00</published><updated>2008-06-15T12:17:59.955-07:00</updated><title type='text'>Centrum Sytuacyjne</title><content type='html'>&lt;p class="MsoNormal" style="text-indent: 35.4pt; text-align: justify;"&gt;Sytuacje nadzwyczajne i kryzysowe najczęściej kojarzone są z klęskami żywiołowymi, awariami przemysłowym, pandemiami chorób zakaźnych, a ostatnio z atakami terrorystycznymi. Szczególnie niepokojące są kryzysy o skutkach transgranicznych. Pierwszeństwo reakcji na sytuacje kryzysowe zawsze należy do państw na terytorium których wystąpił kryzys. Unia Europejska może harmonizować działania podejmowane przez państwa członkowskie, wspierać operacyjnie te z nich, które nie będą w stanie samodzielnie opanować sytuacji nadzwyczajnej, ułatwiać koordynację i proces zbiorowego podejmowania decyzji oraz promować solidarność w reagowaniu na kryzysy. W ramach swoich kompetencji wyspecjalizowane unijne instytucje, a wśród nich Wspólne Centrum Sytuacyjne, są władne alarmować państwa członkowskie i ułatwiać wymianę informacji, analiz i ocen strategicznych. Wymiana informacji bez wątpienia zwiększa skuteczność i sprawność reakcji ale tylko wtedy gdy sama jest rzeczywiście czytelna i sprawna. &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-indent: 35.4pt; text-align: justify;"&gt;W trakcie konferencji prasowej, która odbyła się 30 października 2006 roku, fińskiemu ministrowi spraw zagranicznych dane było przeżyć jedne z najbardziej nerwowych dziesięciu minut w karierze. Stało się tak nie za sprawą szczególnie dociekliwego dziennikarza lecz SMS'a informującego ministra o zamachach terrorystycznych w Wiedniu i Frankfurcie oraz spadających na Londyn samolotach pasażerskich. Finlandia sprawowała prezydencję w Unii Europejskiej i dlatego niemal w tym samym momencie odezwały się również telefony komórkowe obecnych na konferencji wysokich rangą urzędników państwowych. Na marginesie warto dodać, że w 2006 roku Finowie korzystali z ponad pięciu i pół miliona telefonów komórkowych. Do dzisiaj jest tam więcej komórek niż mieszkańców. Nadawcą wiadomości tekstowych było Wspólne Centrum Sytuacyjne. SMS’y opatrzono oznaczeniem kodowym:"CCAEX06". Pracownicy kancelarii prezydenta, biura rządu i ministerstwa spraw zagranicznych zostali postawieni w stan najwyższej gotowości. Kazano im przerwać wszelkie czynności i skoncentrować się na sprawie zamachów. Sześćset sekund później wszyscy oddychali z ulgą. Wprawdzie nadal odbierano wiadomości tekstowe mówiące o atakach, ale było już jasne, że są to informacje nieprawdziwe. Wiadomości stanowiły tylko element ćwiczeń sprawdzających wdrożenie unijnych uzgodnień dotyczących koordynacji działań w sytuacjach nadzwyczajnych i kryzysowych. W wydanym po zakończeniu ćwiczeń zbiorowym oświadczeniu prasowym autorstwa kilku unijnych instytucji można przeczytać, że wprawdzie uznano ćwiczenia za udane, ale nie kryto, że przydałoby się jeszcze popracować nad zastosowaniem technologii komunikacyjnych. Dwa dni później szef Wspólnego Centrum Sytuacyjnego William Shapcott bronił swoich podwładnych oświadczając, że kancelaria prezydenta oraz stałe przedstawicielstwo Finlandii przy Unii Europejskiej zostały odpowiednio wcześniej uprzedzone o zamiarze odbycia ćwiczeń. Wysłane przez pracowników Centrum wiadomości nie wywołały, jak zapewnił Shapcott, w stolicach państw członkowskich reakcji podobnej do tego, co zdarzyło się w Helsinkach. Cała sprawa, zdaniem Shapcotta,&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;była dość zagadkowa.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="" lang="EN-US"&gt;Na podstawie: &lt;a target="_blank" href="http://www.hs.fi/english/article/EU+October+terror+exercise+causes+confusion+in+Helsinki/1135223861691"&gt;EU October terror exercise causes confusion in &lt;st1:city st="on"&gt;&lt;st1:place st="on"&gt;Helsinki&lt;/st1:place&gt;&lt;/st1:City&gt;&lt;/a&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8956315412491038914-3312799468551745218?l=spotkaniaeuropejskie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://spotkaniaeuropejskie.blogspot.com/feeds/3312799468551745218/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8956315412491038914&amp;postID=3312799468551745218' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8956315412491038914/posts/default/3312799468551745218'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8956315412491038914/posts/default/3312799468551745218'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://spotkaniaeuropejskie.blogspot.com/2008/01/sytuacje-nadzwyczajne-i-kryzysowe.html' title='Centrum Sytuacyjne'/><author><name>Katedra Studiów Europejskich SWPS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06441123573418381366</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
